Krajobraz prawny dotyczący kredytów walutowych w Polsce przeszedł w ostatnich latach potężną transformację. Choć uwaga mediów przez długi czas skupiała się niemal wyłącznie na sprawach powiązanych z frankiem szwajcarskim, rok 2026 przyniósł ostateczne potwierdzenie, że kredyty w euro opierają się na tym samym mechanizmie klauzul przeliczeniowych, co umowy we frankach, a sądy traktują je w sposób w pełni analogiczny. Z perspektywy prawnej mechanizmy abuzywne zaimplementowane w umowach eurowych są identyczne. Z tego względu unieważnienie kredytu w euro to obecnie w pełni realne i coraz powszechniejsze rozwiązanie dla tysięcy konsumentów. W poniższym obszernym przewodniku prawnym, przygotowanym przez ekspertów rzeszowskiej Kancelarii KTMH, szczegółowo wyjaśniamy, jak skutecznie przeprowadzić ten proces, analizujemy najświeższe wyroki z 2026 roku oraz pokazujemy, jakie korzyści finansowe niesie za sobą pozew przeciwko bankowi.
Najważniejsze informacje dla „eurowiczów”
Dla osób, które poszukują szybkiej weryfikacji swojej sytuacji prawnej, przygotowaliśmy zestawienie kluczowych faktów na temat kredytów w walucie europejskiej:
- Wysokie szanse na wygraną: Większość kredytów powiązanych z euro zawiera te same wady prawne, co kredyty frankowe, co sprawia, że unieważnienie takiej umowy w 2026 roku jest bardzo prawdopodobne i powszechne.
- Orzecznictwo TSUE: Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie różnicuje walut – wyroki takie jak C-260/18, C-520/21 czy C-902/24 stosuje się do umów w EUR wprost, bez żadnych modyfikacji.
- Kredyt już spłacony: Całkowita spłata zobowiązania nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń, a spłacony kredyt w euro można nadal skutecznie podważyć w sądzie i odzyskać nadpłacone środki.
- Rozliczenie z bankiem: Po unieważnieniu umowy w sądzie, oddajesz do banku wyłącznie nominalną kwotę, którą bank początkowo Ci wypłacił (kapitał), bez konieczności ponoszenia kosztów odsetek, marż czy prowizji.
Dlaczego umowę o kredyt w euro można unieważnić?
Kluczem do zrozumienia wadliwości umów o kredyty hipoteczne w euro są tak zwane klauzule abuzywne (niedozwolone postanowienia umowne). W świetle przepisów Kodeksu cywilnego (art. 385¹) oraz unijnej Dyrektywy 93/13/EWG, są to postanowienia kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Głównym powodem, dla którego sądy powszechne decydują się na unieważnienie kredytu w euro, są wadliwe mechanizmy przeliczeniowe zastosowane przez banki. Instytucje finansowe umieszczały w umowach zapisy, które pozwalały im na całkowicie dowolne ustalanie kursu euro w oparciu o własne, wewnętrzne tabele kursowe. Dla kredytobiorcy oznaczało to, że nie miał on najmniejszego wpływu na to, po jakim kursie bank przeliczy wysokość zadłużenia oraz poszczególnych rat. Co więcej, banki przerzucały na klientów detalicznych absolutnie całe ryzyko kursowe, nie dopełniając jednocześnie szerokiego obowiązku informacyjnego na temat konsekwencji ewentualnego drastycznego wzrostu kursu. Jak dobitnie wskazał Sąd Okręgowy w Sosnowcu w wyroku z 11 maja 2026 r., konsument został pozbawiony możliwości samodzielnego oszacowania skutków ekonomicznych zawieranej umowy finansowej.
Brak obiektywnego i rzetelnego wskaźnika (takiego jak chociażby średni kurs NBP) oraz ukrywanie w spreadach walutowych dodatkowego, niejawnego zysku dla banku powoduje, że takie klauzule są prawnie bezskuteczne. Po ich usunięciu z treści umowy, dalsze jej wykonywanie jest niemożliwe, co prowadzi do definitywnego upadku, czyli unieważnienia całej umowy o kredyt w euro.
Kredyt indeksowany a denominowany w euro – różnice przed sądem
Z punktu widzenia procesowego istotne jest precyzyjne rozróżnienie dwóch typów umów walutowych. Choć oba warianty są powszechnie uznawane za nieważne, różnią się one technicznym sposobem zapisu zobowiązania :
- Kredyt denominowany w euro: W tej konstrukcji kwota kredytu od samego początku jest wpisana do umowy w walucie obcej (np. 80 000 EUR). Fizyczna wypłata środków na cel mieszkaniowy następuje jednak w polskich złotych (PLN), po przeliczeniu kwoty według kursu kupna banku obowiązującego w dniu uruchomienia transz. Konsument tak naprawdę nie wie w momencie podpisywania dokumentów, jaką dokładnie kwotę w złotówkach otrzyma.
- Kredyt indeksowany do euro: W tym modelu zobowiązanie określone jest w umowie od początku nominalnie w polskich złotych, ale jego wartość na potrzeby ustalenia salda zadłużenia oraz miesięcznych rat jest dopiero przeliczana z uwzględnieniem kursu sprzedaży waluty obcej.
W obu przypadkach mechanizm przeliczania opierał się na nieuczciwych tabelach bankowych, co stanowi wystarczającą przesłankę do wytoczenia skutecznego powództwa cywilnego przeciwko bankowi.
Najnowsze orzecznictwo TSUE w sprawach walutowych (Stan na 2026 rok)
Aby skutecznie poprowadzić sprawę o unieważnienie kredytu w euro, niezbędne jest oparcie argumentacji na najświeższych i najważniejszych rozstrzygnięciach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rok 2025 i 2026 przyniosły lawinę korzystnych dla konsumentów wyroków, które diametralnie poprawiły pozycję negocjacyjną i procesową kredytobiorców. Poniżej prezentujemy kluczowe orzeczenia, na które powołuje się nasza kancelaria w przygotowywanych pozwach:
- Wyrok TSUE C-246/25 (Sprawa Hańczynek – 30 kwietnia 2026 r.): Jest to fundamentalne orzeczenie dla osób, które w przeszłości zawarły z bankiem aneksy przewalutowujące lub pozwalające na bezpośrednią spłatę w walucie euro. Trybunał jednoznacznie orzekł, że podpisanie takiego aneksu walutowego absolutnie nie konwaliduje (“nie uzdrawia”) pierwotnie wadliwej umowy. Bank nie może zyskiwać na fakcie stosowania nieuczciwych warunków, a cała umowa wciąż podlega unieważnieniu.
- Wyrok TSUE C-767/24 (Sprawa Kuszycka – 11 grudnia 2025 r.): Niezwykle ważny wyrok z perspektywy rozliczeń końcowych, który wyjaśnił, że konsument może w toku procesu skutecznie bronić się zarzutem potrącenia, wskazując jednocześnie, że roszczenie banku o zwrot kapitału uległo już przedawnieniu. Decyzja ta stanowi potężny argument obronny dla posiadaczy umów w EUR.
- Kwietniowe wyroki z 2026 r. (m.in. C-752/24 Jangielak, C-753/24 Rzepacz, C-744/24 P.W.): Seria orzeczeń wydanych w pierwszej połowie 2026 roku dobitnie pokazała, że instytucje finansowe ponoszą drastyczne porażki przed Trybunałem Unijnym. Wyroki te konsolidują ochronę konsumencką, wprost zakazując bankom stosowania taktyk opóźniających oraz definitywnie eliminują wszelkie roszczenia banków o tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału po stwierdzeniu nieważności umowy.
- Wyrok TSUE C-351/23 (24 czerwca 2025 r.): Trybunał obronił konsumentów znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji, orzekając, że przepisy krajowe zezwalające na sprzedaż nieruchomości rodzinnej w drodze licytacji pozasądowej, bez uprzedniego sprawdzenia przez sąd samej umowy pod kątem występowania w niej klauzul niedozwolonych, są rażąco sprzeczne z prawem unijnym.
- Wyrok TSUE C-396/24 (19 czerwca 2025 r.): Wyrok ten stanowił kolejny krok milowy w dążeniu do ujednolicenia mechanizmów obronnych, wprost rozciągając najwyższe standardy ochrony konsumenckiej na wszelkie umowy kredytów walutowych, niezależnie od tego, czy jest to frank szwajcarski, euro czy dolar amerykański.
Orzecznictwo TSUE konsekwentnie wyklucza koncepcję naprawiania wadliwych umów poprzez zastępowanie usuniętych klauzul kursem średnim NBP (tzw. “plombowanie” umowy). Konsekwencją uznania konkretnych warunków za nieuczciwe jest ich wykreślenie i całkowita nieważność kontraktu od momentu jego zawarcia.
Czy w 2026 roku można pozwać bank o zwrot nadpłat ze spłaconego kredytu?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Wielu kredytobiorców wychodzi z błędnego założenia, że zapłata ostatniej raty kredytu zamyka im drogę do dochodzenia sprawiedliwości. Jest to absolutny mit, podsycany niekiedy przez same instytucje finansowe.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz najnowszą linią orzeczniczą, całkowita spłata kredytu absolutnie nie wyklucza dochodzenia roszczeń wobec banku. Nieważna umowa nie staje się magicznie ważna tylko dlatego, że konsument uregulował rzekome saldo. Jeżeli umowa powiązana z kursem euro zawierała niedozwolone postanowienia umowne, po wyroku sądu bank jest traktowany tak, jakby bezpodstawnie wzbogacił się kosztem obywatela.
Większość osób obawia się kwestii związanych z przedawnieniem roszczeń. Uspokajamy: czas, w którym doszło do ostatecznej spłaty całego kredytu w euro, nie ma kluczowego znaczenia dla początku biegu terminu przedawnienia. Jak wskazują eksperci prawni, 10-letni (a w świetle najnowszych przepisów 6-letni) termin przedawnienia roszczeń konsumenta zaczyna biec dopiero od momentu, w którym konsument po raz pierwszy uzyskał realną, w pełni świadomą i udokumentowaną wiedzę o tym, że w jego umowie zaszyte były wady prawne (klauzule abuzywne) prowadzące do jej nieuczciwości,. Dla większości osób ten moment następuje dopiero po pierwszej bezpłatnej weryfikacji umowy w profesjonalnej kancelarii frankowej i walutowej.
Jeżeli spłaciłeś swój kredyt denominowany lub indeksowany w euro kilka lat temu – to doskonała wiadomość. Stanowi on teraz swoistą lokatę inwestycyjną. Złożenie pozwu sprawi, że bank będzie zmuszony oddać Ci ogromne nadpłaty wykraczające poza nominalną kwotę kapitału, a dodatkowo Twoje roszczenie zostanie powiększone o bardzo atrakcyjne odsetki ustawowe za opóźnienie, które będą narastać przez cały czas trwania procedury sądowej. Biorąc pod uwagę rosnące kwoty wypłacane byłym kredytobiorcom z Podkarpacia, nie warto odkładać decyzji o pozwie do szuflady.
Procedura unieważnienia kredytu w euro krok po kroku
Droga do odzyskania swoich pieniędzy nie musi być skomplikowana ani stresująca. Poniżej przedstawiamy, jak wygląda schemat działania, gdy zdecydujesz się powierzyć sprawę naszej kancelarii.
Krok 1: Odnalezienie dokumentacji i bezpłatna weryfikacja
Pierwszym krokiem jest kompletowanie niezbędnych dokumentów historycznych. Będziesz potrzebował kopii pierwotnej umowy kredytowej zawartej z bankiem, regulaminu obowiązującego w dacie jej zawarcia oraz wszelkich ewentualnych aneksów (np. tych umożliwiających spłatę rat w euro bezpośrednio z konta walutowego). Nasi prawnicy dokonają rzetelnej weryfikacji klauzul przeliczeniowych, mechanizmów związanych z ryzykiem walutowym oraz sposobu ustalania kursów. Ta wstępna analiza dokonywana przez rzeszowski zespół KTMH jest całkowicie darmowa i pozwala na bezbłędne oszacowanie szans na finalny sukces.
Krok 2: Uzyskanie zaświadczenia z banku o historii spłat
Kolejnym etapem jest oficjalne wystąpienie do instytucji finansowej o wydanie szczegółowego zaświadczenia zawierającego całą historię spłat od pierwszego dnia trwania zobowiązania, w tym wysokość uiszczonych kwot w podziale na odsetki, marże i ubezpieczenia. Jest to dokument, który pozwala nam jako profesjonalnym pełnomocnikom matematycznie przeliczyć roszczenie główne, czyli co do grosza oszacować, jak dużą kwotę musi Ci oddać bank.
Krok 3: Przedprocesowe wezwanie do zapłaty i złożenie pozwu
W imieniu klienta wystosowujemy wezwanie kierowane bezpośrednio do siedziby banku z żądaniem zwrotu środków oraz usunięcia wpisu o hipotece z księgi wieczystej. W świetle obecnej praktyki rynkowej ugody proponowane przez sektor bankowy (o ile w ogóle się pojawiają) są dla konsumentów drastycznie niekorzystne w porównaniu do potencjalnego wyniku w procesie sądowym. W przypadku braku porozumienia gotowy, wysoce uargumentowany i precyzyjny pozew trafia do właściwego sądu powszechnego, np. Sądu Okręgowego w Rzeszowie.
Krok 4: Postępowanie sądowe i przesłuchanie klienta
W trakcie procesu nasza kancelaria całkowicie przejmuje na siebie ciężar merytorycznej dyskusji z pełnomocnikami banku, odbijając ich zarzuty. Klient wzywany jest do sądu zazwyczaj tylko raz, na jedną rozprawę, podczas której zostaje przesłuchany w charakterze strony. Naszym priorytetem jest doskonałe przygotowanie każdego kredytobiorcy na okoliczność odpowiedzi na pytania zadawane na sali rozpraw.
Krok 5: Prawomocny wyrok i uwolnienie się od zadłużenia
Finałem skutecznego postępowania jest wyrok sądu stwierdzający, że Twoja umowa kredytu w euro jest ostatecznie i bezpowrotnie nieważna. Bank zostaje oficjalnie zobowiązany do natychmiastowego zwrotu nieuczciwie pobranych, nadpłaconych środków, do których doliczane są potężne odsetki ustawowe za opóźnienie. Od tego momentu klient definitywnie przestaje wpłacać kolejne raty, odzyskuje pełną wolność finansową i może swobodnie dysponować swoją nieruchomością po wykreśleniu zapisów hipotecznych.
Teoria dwóch kondykcji: Jak wygląda rozliczenie finansowe?
Kredytobiorcy często zastanawiają się, na jakich konkretnie zasadach działa rozliczenie po prawomocnej wygranej w sądzie. W orzecznictwie cywilnym niekwestionowany i jedyny dopuszczalny model rozliczeń oparty jest na tzw. teorii dwóch kondykcji.
Jej założenie jest z pozoru proste: unieważnienie umowy oznacza sytuację powrotu do stanu początkowego, tak zwanego stanu ex tunc – w przestrzeni prawnej jest to równoznaczne z tym, że umowa o kredyt nigdy nie została prawnie zawarta i wygenerowała jedynie świadczenia nienależne po obu stronach.
Zgodnie z zasadami teorii dwóch kondykcji roszczenia obu stron (kredytobiorcy oraz banku) stanowią odrębne, niezależne od siebie byty prawne. Rozliczenie wygląda w następujący sposób:
- Twoje obowiązki (Kredytobiorca): Jesteś zobowiązany zwrócić do instytucji bankowej wyłącznie kwotę netto otrzymanego kilkanaście lat temu kapitału początkowego – i ani złotówki więcej. Nie płacisz ubezpieczeń, marż walutowych ani narosłych w międzyczasie gigantycznych odsetek. Jeżeli wziąłeś 200 tys. złotych, oddajesz równe 200 tys. złotych.
- Obowiązki instytucji (Bank): Bank ma bezwzględny nakaz zwrotu na Twoje konto pełnej równowartości absolutnie wszystkich uiszczonych przez Ciebie na przestrzeni lat środków finansowych. Wlicza się w to suma spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych, wielotysięczne prowizje uruchomieniowe, ukryte opłaty administracyjne oraz ewentualne narzucone składki ubezpieczeniowe.
Dla lepszego zrozumienia zjawiska posłużmy się symulacją na realnych danych opisywanych w orzecznictwie (przykładowe rozliczenie długoterminowe):
- Kwota kapitału początkowo wypłacona w złotych przez bank: 160 000 zł (równowartość ok. 50 000 EUR po dawnym, niskim kursie ok. 3,20).
- Suma wszystkich uiszczonych przez Ciebie rat przez np. 17 lat (2008-2025): ok. 185 000 zł.
- Fikcyjne saldo wskazywane obecnie w portalu banku (zadłużenie): ok. 28 000 EUR (czyli aż ok. 118 400 zł do dalszej spłaty).
Gdyby umowa trwała nadal, bank wyciągnąłby od Ciebie ogromne kwoty. W przypadku wygranej w sądzie i unieważnienia umowy: po stronie banku powstaje dług wobec Ciebie w wysokości 185 000 zł. Po Twojej stronie dług to 160 000 zł kapitału. Dochodzi do potrącenia tych wartości w obrocie prawnym. Efekt? Wychodzisz z zerowym saldem z nieruchomością wolną od obciążeń, nie spłacasz już wymyślonych 118 tysięcy złotych, a bank musi przelać na Twoje konto “na czysto” nadwyżkę wynoszącą 25 000 zł gotówki plus odsetki ustawowe. Zyskujesz tym samym ogromny kapitał i stabilizację na lata.
Należy ponownie i wyraźnie podkreślić najnowszy wyrok TSUE (C-520/21 z czerwca 2023 r.), który na stałe utrącił broń z rąk sektora bankowego – bankowi nie należy się w żadnym wypadku powództwo o wynagrodzenie za korzystanie z udostępnionego Ci przez te lata kapitału, co w przeszłości służyło wyłącznie jako bezpodstawny straszak wysyłany drogą pocztową do przerażonych klientów,.
Kredyty w euro objęte masowymi unieważnieniami (Wadliwe umowy)
Nasza kancelaria posiada bogate doświadczenie w analizie dokumentacji większości podmiotów, które udzielały kredytów powiązanych z europejską walutą. Istnieją jednak banki i specyficzne linie produktowe, w których odsetek wyroków zasądzających gigantyczne kwoty i unieważniających umowy wynosi niemalże sto procent. Poniżej omawiamy kilka najważniejszych instytucji.
PKO BP (Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski) – m.in. kredyt “Własny Kąt”
Ogromna rzesza kredytów hipotecznych udzielonych przez lidera polskiego rynku bankowego pod szyldem “Własny Kąt” zawierała wprost zapisane klauzule abuzywne nakazujące konsumentom godzić się na zawiłe wyliczenia oparte o nietransparentne tabele walutowe. Sądy masowo podważają ten flagowy produkt. Aktualna linia orzecznicza potwierdza nieważność umów PKO BP w euro.
Deutsche Bank Polska
Produkty walutowe Deutsche Bank uchodzą za jedne z bardziej kontrowersyjnych w historii polskiej bankowości, charakteryzując się często odwołaniami do rynków zagranicznych czy rynku FOREX. “Eurowicze” decydujący się na pozew wobec tej instytucji odnoszą coraz częściej zwycięstwa. Co ważne, sądy często udzielają w sprawach przeciwko Deutsche Bank tzw. zabezpieczeń, co umożliwia kredytobiorcom całkowite i legalne zaprzestanie płacenia jakichkolwiek bieżących rat na czas toczącego się procesu.
Raiffeisen Bank International (Dawny Polbank)
Kolejna instytucja głęboko zanurzona w sektorze toksycznych kredytów indeksowanych i denominowanych do europejskiej waluty. Postępowania przed polskimi sądami konsekwentnie ujawniają fakt naruszania praw konsumenckich przez tę placówkę, skutkując masowymi przegranymi banku. Dla klientów naszej rzeszowskiej kancelarii najważniejszy jest fakt, że to właśnie tutaj, przed rzeszowskimi sądami zapadają wyroki korzystne dla kredytobiorców.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy mogę unieważnić kredyt w euro, jeśli został już całkowicie spłacony?
Tak. Całkowita spłata kredytu nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń wobec banku. Liczy się moment, w którym świadomie powziąłeś wiedzę o nieuczciwych zapisach w swojej umowie (klauzulach abuzywnych). Roszczenie przedawnia się dopiero po upływie ustawowego terminu od tej właśnie chwili. Nawet dawno spłacony kredyt może oznaczać zwrot ogromnych nadpłat.
O co pyta sąd na rozprawie o unieważnienie umowy?
Przesłuchanie kredytobiorcy to najczęściej jedyna wizyta w sądzie i jest to rutynowa procedura. Sąd najczęściej pyta o okoliczności zawarcia umowy (dlaczego wybrano konkretny bank), jakie informacje o ryzyku kursowym przekazał doradca finansowy oraz czy na pewno jesteś świadomy konsekwencji unieważnienia kredytu. Nasza kancelaria starannie przygotowuje klientów do odpowiedzi na wszystkie te pytania.
Czy moje wykształcenie ekonomiczne przekreśla szanse na wygraną?
Absolutnie nie. Orzecznictwo z okręgu rzeszowskiego dobitnie pokazuje, że status konsumenta jest w pełni chroniony. Z powodzeniem unieważniane są umowy osób pracujących w branży finansowej czy mieszkających za granicą, ponieważ to fakt narzucenia odgórnego wzorca umowy przez bank (bez możliwości negocjacji kursów) decyduje o jej nieważności, a nie profil zawodowy klienta.
Czy po wygranej bank może żądać dodatkowych opłat za korzystanie z kapitału?
Nie. Głośny i definitywny wyrok TSUE z czerwca 2023 r. ostatecznie ukrócił tego typu praktyki banków. Po unieważnieniu umowy, instytucja finansowa ma prawo domagać się od Ciebie wyłącznie zwrotu nominalnej kwoty, którą pożyczyłeś, bez żadnych opłat za “korzystanie z udostępnionego kapitału” czy waloryzacji o inflację.
Unieważnienie kredytu w euro – Kancelaria Rzeszów
Brak odgórnych, ustawowych rozwiązań dla posiadaczy kredytów w walutach obcych sprawia, że wejście na drogę sądową pozostaje najpewniejszym sposobem na odzyskanie nadpłaconych środków. Aktualne orzecznictwo jest w pełni stabilne i przyjazne konsumentom, natomiast doraźne ugody proponowane przez banki rzadko rekompensują poniesione straty finansowe. Z tego względu każdy posiadacz takiego zobowiązania powinien sprawdzić swoje opcje prawne.
Masz aktywny lub spłacony już kredyt hipoteczny powiązany z kursem waluty europejskiej? Zrób pierwszy krok w stronę odzyskania swoich pieniędzy.
Kancelaria KTMH w Rzeszowie zaprasza na całkowicie bezpłatną i niezobowiązującą weryfikację Twojej umowy o kredyt w euro. Nasi eksperci rzetelnie wyjaśnią Ci Twoją sytuację prawną, ocenią szanse na unieważnienie umowy i przygotują jasne wyliczenia pokazujące, jak dużą kwotę możesz odzyskać z banku.
Odzyskaj spokój i stabilność finansową. Wyślij nam skan swojej umowy do darmowej analizy lub skontaktuj się z nami telefonicznie, aby umówić się na bezpośrednie spotkanie z ekspertem!
Jeżeli zainteresował Państwa opisany wyżej temat, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią (tel.: +48 17 307 07 66, +48 12 307 09 88 lub e-mail: kancelaria@ktmh.pl) oraz do umówienia spotkania w biurze Kancelarii w Rzeszowie lub Krakowie. Istnieje także możliwość udzielenia pomocy zdalnej za pomocą środków porozumiewania się na odległość (tj. telekonferencja lub wideokonferencja).
