Blog

Restrukturyzacja jako szansa na uratowanie firmy

Pojęcie restrukturyzacji często zestawiane jest obok upadłości i bankructwa. Mimo wszystko są to sfery zupełnie od siebie różne i mające zgoła odmienne cele. Czym wobec tego jest restrukturyzacja firmy? Kiedy można ją zastosować? Jakie są zasady i prawidłowości restrukturyzacji? Przedmiotem dzisiejszego artykułu jest próba kompleksowego odniesienia się do tych pytań. Z definicji restrukturyzacja jest to zmiana struktury gospodarczej przedsiębiorstwa mająca zwiększyć jego wydajność lub funkcjonalność, ale przede wszystkim – z punktu widzenia postępowania restrukturyzacyjnego – decydują się na restrukturyzację te podmioty gospodarcze, które mają problem z wypłacalnością, płatnościami, deficytem czasu i zaufania wśród swoich kontrahentów. Restrukturyzacja jest szansą na zawarcie układu z wierzycielami, których roszczenia stały się wymagalne, zapadły już terminy zapłaty ich faktur, a bieżące aktywa nie pozwalają na ich zaspokojenie. Spirala zadłużenia i zatorów płatniczych może się piętrzyć, sytuacja utrudniać, odsetki rosnąć, ale zamiast decydować się na ogłoszenie upadłości (potocznie mówiąc – bankructwa) przedsiębiorcy mogą wybrać formę sądowego uregulowania swoich długów. Zasady praktyki obrotu gospodarczego prowadzą do wniosku, że lepiej jest „ratować” zadłużone przedsiębiorstwo niż decydować się na likwidację i upadłość. Składnikami sukcesu gospodarczego firmy są przecież także płaszczyzny niematerialne, związane z tradycją przedsiębiorstwa, jego firmą czy renomą. 

Obecnie, w świetle ostatnich wydarzeń na świecie spowodowanych koronawirusem, czyli zamrażaniem gospodarek świata i tzw. „lockdown” – co jest zalążkiem kryzysu gospodarczego – sytuacja finansowa firm może się diametralnie pogorszyć, jeśli już się nie pogorszyła. Można to porównać do pędzącego pociągu, w którym ktoś nagle wcisnął hamulec ręczny – mimo, że siła bezwładności jeszcze ciągnie nas do przodu, nadciągający krach może być bolesny. Recesja spowodowana koronawirusem i zamrażaniem gospodarek odbije się, z różną co prawda siłą, na niemal wszystkich branżach gospodarki krajowej i światowej. 

Postępowanie restrukturyzacyjne.

Pierwszego stycznia 2016 roku weszła w życie ustawa – Prawo restrukturyzacyjne, która została „wyodrębniona” z poprzednio obowiązującej ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze. Od 2016 roku możemy zatem mówić o autonomicznym reżimie restrukturyzacji w pojęciu prawa polskiego, niezależnym (co ważne) od prawa upadłościowego. Co wobec tego, w rozumieniu ustawy o prawie restrukturyzacyjnym, jest przedmiotem jej regulacji? Są to dwa aspekty – zawieranie przez dłużnika niewypłacalnego lub zagrożonego niewypłacalnością układu z wierzycielami i określenie skutków tego układu oraz przeprowadzenie działań sanacyjnych. Samym celem ustawy, co wynika z jej art. 3, jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika przez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami. Już w tym miejscu widać daleko idącą troskę ustawodawcy o zabezpieczenie ciągłości funkcjonujących przedsiębiorstw zamiast ich likwidacji. Zadaniem nowych instytucji prawa restrukturyzacyjnego określonych w ustawie jest więc umożliwienie przedsiębiorcy niewypłacalnemu lub zagrożonemu niewypłacalnością zmiany struktury firmy, zatrudnienia, zadłużenia, czy też zapewnienie ochrony przed roszczeniami wierzycieli. Przepisy prawa restrukturyzacyjnego są zatem dla przedsiębiorcy impulsem dla przeprowadzenia zmian w strukturach swojej firmy i pozwalają mu przejść przez kryzys finansowy bez likwidowania majątku. 

Znamienne jest, że nacisk ustawodawcy na ochronę niewypłacalnego dłużnika znalazł swoje odzwierciedlenie w przepisach prawa – w pierwszej kolejności sąd zawsze będzie rozpatrywać wniosek restrukturyzacyjny, jeśli np. wierzyciel jednocześnie złoży także wniosek o ogłoszenie upadłości. Prowadzenie postępowania restrukturyzacyjnego uniemożliwia także rozpoznanie wniosku o ogłoszenie upadłości przeciwko dłużnikowi. To także służy ochronie jego interesów i gwarantuje dłużnikowi bezpieczne przeprowadzenie postępowania. 

Ustawa przewiduje cztery tryby przeprowadzenia restrukturyzacji, w zależności od głębokości reform podjętych w ramach przedsiębiorstwa. Są to: postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe oraz postępowanie sanacyjne. 

Czym różni się postępowanie restrukturyzacyjne od upadłościowego?

Różnice są znaczące. Lektura powyższych akapitów powinna prowadzić do wniosku, że głównym i najistotniejszym celem (a więc i różnicą) postępowania restrukturyzacyjnego jest „upłynnienie” kapitałowe firmy, odbudowanie jej struktur, możliwość uregulowania wymagalnych zobowiązań przy jednoczesnym zachowaniu istnienia podmiotu, podczas gdy upadłość jest swoistą „egzekucją uniwersalną” mającą na celu przede wszystkim zaspokojenie praw wierzycieli. Wobec tego celem restrukturyzacji jest, można by powiedzieć, uniknięcie upadłości, a celem upadłości jest próba zaspokojenia wierzycieli, przy ewentualnym zachowaniu przedsiębiorstwa dłużnika.

Następnie, ważna jest szybkość procedowania. Restrukturyzacja, co do zasady, powinna przywrócić przedsiębiorcy płynność finansową i możliwość poradzenia sobie z wymagalnymi zobowiązaniami, a zatem z natury rzeczy cechować się musi sprawnością i uproszczeniem procedur. Przypadek upadłości oznacza, że podmiot nie posiada już realnych widoków na uporanie się z długami, a zatem każda kolejna wierzytelność tak bardzo nie wpływa na sytuację gospodarczą firmy. Nierzadko zdarza się, że postępowania upadłościowe trwają latami.

Kolejną różnicą jest przesłanka złożenia wniosku o wszczęcie postępowania. Dla możliwości wniesienia o upadłość konieczne jest wystąpienie stanu niewypłacalności. Co więcej, niektóre przepisy prawa nakładają na podmioty uprawnione (np. zarząd spółki z o.o.) obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, pod rygorem odpowiedzialności karnej i bardzo daleko posuniętej odpowiedzialności cywilnoprawnej. Złożenie wniosku o restrukturyzację jest fakultatywne. Stanowi dla przedsiębiorcy szansę, a nie dolegliwy obowiązek. Wystarczającej jest wystąpienie przynajmniej stanu zagrożenia niewypłacalności, aby wniosek był zasadny. 

Wreszcie, co jest konsekwencją fakultatywności postępowania restrukturyzacyjnego, ustawa przewiduje większy udział dłużnika i wierzycieli w sprawie. Ostatecznie, to od zaangażowania zainteresowanych stron zależy kształt wypracowanych porozumień w formie układu. Postępowanie upadłościowe cechuje się znacznie surowszym reżimem. Majątkiem upadłego zarządza syndyk, a płaszczyzna jego uprawnień jest na tyle szeroka, że nawet w sprawach sądowych z udziałem upadłego, to syndyk (a nie upadły) jest stroną postępowania, mimo, że postępowania te prowadzi na rzecz upadłego.  

Postępowanie o zatwierdzenie układu.

Można by powiedzieć, że dwa z pierwszych rodzajów postępowań restrukturyzacyjnych, czyli postępowanie o zatwierdzenie układu i przyspieszone postępowanie układowe są przeznaczone dla firm, których stopień problemów finansowych jest naruszony jedynie częściowo, w nieznacznym  stopniu oddziałuje na stabilność gospodarczą całego przedsiębiorstwa. 

Postępowanie o zatwierdzenie układu to najmniej skomplikowane i najszybsze z postępowań. Jest także najmniej sformalizowane. Udział sądu ograniczony jest do minimum. Zgodnie z art. 3 ust. 2 prawa restrukturyzacyjnego, postępowanie o zatwierdzenie układu umożliwia zawarcie układu w wyniku samodzielnego zbierania głosów wierzycieli przez dłużnika bez udziału sądu, a może być w ogóle prowadzone, gdy suma wierzytelności spornych uprawniających do głosowania nad układem nie przekracza 15% sumy wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem. 

Inicjatywa dłużnika w postępowaniu o zatwierdzeniu układu jest duża. To na nim spoczywa obowiązek zawarcia umowy o sprawowanie nadzoru nad przebiegiem postępowania z nadzorcą układu. Co więcej, dłużnik dokonuje ustalenia dnia układowego. Dzień układowy to dzień, na który określa się uprawnienia wierzycieli do głosowania nad układem oraz skutki przyjętego układu, a wierzytelności powstałe po tym dniu nie są objęte układem. Musi on przypadać nie wcześniej niż trzy miesiące i nie później niż dzień przed dniem złożenia wniosku o zatwierdzenie układu. Następnie, to rolą dłużnika jest przedstawić wierzycielom karty do głosowania nad układem i zebrać ich głosy na piśmie.  

Obciążenie dłużnika prowadzeniem postępowania o zatwierdzenie układu cechuje się tym, że dłużnik nie traci również zarządu nad swoim przedsiębiorstwem podczas trwania postępowania. Mimo, iż w tym czasie w przedsiębiorstwie dłużnika (a raczej obok niego) funkcjonuje nadzorca w oparciu o zawartą umowę, to pełni on raczej role doradczą niż władczą. Nadzorca otrzymuje pewne uprawnienia władcze dopiero w okresie czasu od wydania postanowienia w przedmiocie zatwierdzenia układu przez sąd, aż do czasu jego uprawomocnienia. Wtedy, co oczywiste, dłużnik nie może ukrócać swojego majątku, wyzbywać się go, czy dokonywać na nim takich działań, które uszczupliły by możliwość zaspokojenia praw wierzycieli. Stąd, w tym czasie to nadzorca sądowy wyraża zgodę na wszelkie czynności przekraczające zwykły zarząd dokonywane przez dłużnika. 

Postępowanie to ma także swoje wady. W zamian za to, że dłużnik dysponuje nieskrępowanie swoim majątkiem i ma pełną inicjatywę w określeniu dnia układowego, nie jest jednak chroniony przed postępowaniami egzekucyjnymi. Nie może wnosić o zawieszenie postępowań ani o zwolnienie zajętych ruchomości czy rachunków bankowych. Możliwość ta otwiera się dopiero w okresie oczekiwania na uprawomocnienie się postanowienia o zatwierdzeniu układu. 

Przyspieszone postępowanie układowe.

Zgodnie z art. 3 ust. 3 prawa restrukturyzacyjnego, przyspieszone postępowanie układowe umożliwia dłużnikowi zawarcie układu po sporządzeniu i zatwierdzeniu spisu wierzytelności w uproszczonym trybie, a może być przeprowadzone, gdy suma wierzytelności spornych uprawniających do głosowania nad układem nie przekracza 15% sumy wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem (czyli jak w przypadku postępowania o zatwierdzenie układu). Ten rodzaj postępowania charakteryzuje się uproszczeniem procedur i ich przyspieszeniem (stąd nazwa). 

Przyspieszone postępowanie charakteryzuje się tym, że to sąd wyznacza nadzorcę sądowego, który zawiadamia wierzycieli o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego, sporządza i przedkłada sędziemu-komisarzowi plan restrukturyzacyjny, spis wierzytelności oraz spis wierzytelności spornych. Już samo otwarcie postępowania pozbawia dłużnika możliwości dokonywania czynności przekraczających zwykły zarząd (dla porównania, tych czynności dłużnik w ramach postępowania o zatwierdzenie układu był pozbawiony dopiero w okresie od ogłoszenia do uprawomocnienia się postanowienia zatwierdzającego układ). Sąd może także z urzędu ustanowić zarządcę majątku dłużnika, zupełnie pozbawiając dłużnika samodzielności działania. Tak czy inaczej, cały majątek dłużnika z dniem otwarcia postępowania, staje się masą układową. Dłużnik musi umożliwić nadzorcy wgląd w dokumentację przedsiębiorstwa. 

Plusem jednak takiego stanu rzeczy jest przyznanie dłużnikowi ochrony przed egzekucjami komorniczymi z mocy samego prawa. Z dniem otwarcia postępowania, zawieszeniu ulegają postępowania egzekucyjne dotyczące wierzytelności objętej z mocy prawa układem, a wszczęcie egzekucji w stosunku do takiej wierzytelności po dniu otwarcia postępowania jest niemożliwe. Przepisy ustawy przewidują nawet, że zawieszeniu mogą ulec na 3 miesiące postępowania egzekucyjne nie skierowane przeciwko wierzytelnościom objętym restrukturyzacją, jeśli skierowano je do przedmiotu zabezpieczenia niezbędnego do prowadzenia przedsiębiorstwa. 

Ochrona dłużnika jest dużo dalej idąca niż w przypadku postępowania o zatwierdzenie układu, ale odbywa się to kosztem zarządu nad majątkiem. 

Przyspieszone postępowanie układowe ma także tę zaletę, że podczas zgromadzenia wierzycieli dochodzi także do zatwierdzenia spisu wierzytelności, a nie wyłącznie głosowania nad nim. Następnie sędzia-komisarz, już po zatwierdzeniu spisu wyznacza rozprawę w celu rozpoznania układu. Gdy układ zostanie rozpoznany i wydane zostanie postanowienie o zatwierdzeniu układu, to po uprawomocnieniu się go nadzorca sądowy automatycznie staje się nadzorcą wykonania układu, który czuwa nad tym, aby postanowienia układowe zostały zrealizowane. Po otrzymaniu przez sąd sprawozdania z wykonania układu, sąd wydaje ostatnie postanowienie – o wykonaniu układu. 

Postępowanie układowe.

Zgodnie z treścią art. 3 ust. 4 postępowanie układowe umożliwia dłużnikowi zawarcie układu po sporządzeniu i zatwierdzeniu spisu wierzytelności. Postępowanie układowe jest dedykowane tym przedsiębiorcom, którzy pozostają w sporach ze swoimi partnerami biznesowymi. Ma to odzwierciedlenie w przesłankach zastosowania tego rodzaju restrukturyzacji – suma wierzytelności spornych musi być większa niż 15% sumy wszystkich uprawniających do głosowania nad układem. To znaczy, że postępowanie układowe jest dobrym wyborem dla dłużników borykających się z problemami spornych wierzytelności. 

Postępowanie układowe zakłada, że dłużnik nadal pozostaje przy swoim majątku i zarządzie nad nim, ale mimo to nad jego przedsiębiorstwem czuwa nadzorca sądowy, sąd i wierzyciele. Nadzorca sądowy będzie musiał wyrażać zgodę na dokonanie przez dłużnika czynności przekraczającej zwykły zarząd. Podobnie jak w przyspieszonym postępowaniu układowym, dłużnik pozostaje pod ochroną przed postępowaniami egzekucyjnymi, zarówno publicznoprawnymi jak i cywilnymi. Odmiennie wygląda sytuacja wierzycieli rzeczowych. Egzekucja z przedmiotu zabezpieczenia może zostać zawieszona na maksymalnie 3 miesiące, a wierzyciel rzeczowy po tym czasie może prowadzić egzekucję wyłącznie z przedmiotu, na którym posiada zabezpieczenie (np. bank posiadający zabezpieczenie hipoteczne na nieruchomości). 

Niezależnie od powyższego, postępowanie układowe jest dość długim procesem. W jego ramach sąd będzie mógł rozpatrywać sprzeciwy do spisu wierzytelności (czego nie ma np. w ramach przyspieszonego postępowania układowego), a to oznacza, że cała procedura może zostać wydłużona często o wiele ponad rok. 

Postępowanie układowe zwieńcza głosowanie nad propozycjami układowymi. Podobnie jak w przyspieszonym postępowaniu, jeśli wierzyciele przyjmą propozycje, a układ zostanie zatwierdzony przez sąd, to można wejść w fazę wykonywania układu, nad którym czuwa nadzorca. 

Postępowanie sanacyjne.

Ostatni z rodzajów postępowań restrukturyzacyjnych, to procedura charakteryzująca się bardzo głęboką ingerencją podmiotów trzecich w strukturę firmy, polegająca na szerokim audycie przedsiębiorstwa, przeanalizowania jego struktur, zatrudnienia, kontraktów, zobowiązań i majątku. Znajduje to odbicie w przepisach prawa. Zgodnie z brzmieniem art. 3 ust. 5 postępowanie sanacyjne umożliwia dłużnikowi przeprowadzenie działań sanacyjnych oraz zawarcie układu po sporządzeniu i zatwierdzeniu spisu wierzytelności. Samymi natomiast działaniami sanacyjnymi są czynności prawne i faktyczne, które zmierzają do poprawy sytuacji ekonomicznej dłużnika i mają na celu przywrócenie dłużnikowi zdolności do wykonywania zobowiązań, przy jednoczesnej ochronie przed egzekucją. 

Postępowanie sanacyjne nie dość, że przewiduje restrukturyzację zadłużenia w ramach zawarcia układu, to jeszcze pozwala na podjęcie działań naprawczych wobec przedsiębiorstwa, o daleko bardziej ingerencyjnych skutkach niż pozostałe 3 postępowania restrukturyzacyjne. Postępowanie sanacyjne chroni w pełni majątek dłużnika (nawet ten zabezpieczony rzeczowo), ale w zamian pozbawia go władzy nad nim. Mienie służące do prowadzenia działalności gospodarczej oraz należące do dłużnika z dniem otwarcia postępowania sanacyjnego staje się masą sanacyjną, nad którą zarząd obejmuje zarządca wyznaczony przez sąd. 

Zarządca posiada szereg uprawnień zbliżonych do uprawnień syndyka w ramach postępowania upadłościowego, tj.: uprawniony jest on do odstępowania od umów wzajemnych (bez znaczenia czy umowa to przewiduje), do dokonywania redukcji zatrudnienia, czy do zbywania majątku zbędnego (podobnie jak w postępowaniu upadłościowym). 

Bazą dla całego postępowania jest tzw. plan restrukturyzacyjny sporządzany przez zarządcę. Zawiera się w nim środki, które mają umożliwić osiągnięcie celu restrukturyzacji. Po wdrożeniu czynności sanacyjnych (prawnych i faktycznych), przedsiębiorstwo powinno odzyskać zdolność do wykonywania swoich zobowiązań. Można powiedzieć, że postępowanie sanacyjne łączy elementy postępowania restrukturyzacyjnego i upadłościowego stanowiąc pomost pomiędzy nimi, którego cel określany jest przez uzdrowienie przedsiębiorstwa dłużnika i zaspokojenie roszczeń wierzycieli. 

Dlaczego warto skorzystać z restrukturyzacji?

Postępowanie restrukturyzacyjne jest dobrowolne. Stanowi swoisty rodzaj „drugiej szansy” udzielanej dłużnikowi w majestacie prawa, w tym celu, aby usprawnił strukturę swojej firmy i był w stanie zrealizować roszczenia swoich wierzycieli. Warto pomyśleć o takiej formie naprawczej wobec swojego przedsiębiorstwa, zanim dojdzie do upadłości, i środki przewidziane ustawą będą dużo bardziej inwazyjne w stosunku do dłużnika i jego majątku. Niewątpliwą zaletą restrukturyzacji jest elastyczność w wyborze odpowiedniej formy prowadzenia postępowania. Ustawa wymienia 4 rodzaje, z których każdy dopasowany jest do potrzeb i możliwości zadłużonego przedsiębiorcy. 

Kluczowy brak ingerencji podmiotów trzecich w strukturę przedsiębiorstwa dłużnika, elastyczna forma wymagająca daleko idącej inicjatywy dłużnika, a także szybkość postępowania (niektórych z nich) to z całą pewnością atuty restrukturyzacji.

Warto z niej skorzystać, zanim dojdzie do sytuacji, w której trzeba będzie ogłosić upadłość z uwagi na niewypłacalność. Postępowanie upadłościowe oznacza najczęściej likwidację mienia przedsiębiorcy, a także często unicestwienie bytu prawnego firmy. Rozsądnie jest zastanowić się, czy nie podjąć zawczasu próby naprawy swoich zobowiązań pod okiem sądu i nadzorcy, ponieważ postępujący kryzys gospodarczy spowodowany koronawirusem pcha nieubłagalnie widmo niewypłacalności w wielu branżach.

Podsumowanie.

Główne różnice pomiędzy restrukturyzacją a upadłością zostały już nakreślone wyżej, natomiast głównym podobieństwem obu postępowań jest ingerencja w mniejszym lub większym stopniu sądu i innych podmiotów (nadzorca, zarządca, syndyk) w struktury przedsiębiorstwa. Wskazano powyżej 4 rodzaje postępowania restrukturyzacyjnego, które cechują się z jednej strony uciążliwością ingerencji innych podmiotów, z drugiej jednak strony zapewniają dłużnikowi ochronę przed egzekucją (nawet z praw zabezpieczonych rzeczowo). 

Licząc od „najlżejszego” i najszybszego postępowania o zatwierdzenie układu, przez przyspieszone postępowanie układowe – te charakteryzujące się elastycznością i silną inicjatywą dłużnika, aż do postępowania układowego i sanacyjnego, które to stanowi dekonstrukcję przyjętych schematów prowadzenia firmy, daleko idącą ochronę dłużnika i ingerencyjne środki prawne i faktyczne służące uzdrowieniu struktur biznesowych przedsiębiorstwa w celu zapewnienia jego żywotności, a w efekcie dalsze funkcjonowanie przedsiębiorcy na rynku i zaspokajanie roszczeń swoich wierzycieli. 

Jeżeli zainteresował Państwa opisany wyżej temat, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią (tel: +48 17 307 07 66 e-mail: kancelaria@ktmh.pl) w celu umówienia spotkania w naszym biurze w Krakowie lub w Rzeszowie.

Kontakt
Podane przez Państwa dane osobowe przetwarzane będą w celu i w zakresie niezbędnym do udzielenia odpowiedzi na przesłane zapytanie. Podstawą prawną przetwarzania jest w tym przypadku art. 6 ust. 1 lit. f RODO, czyli prawnie uzasadniony interes administratora w postaci kontaktu biznesowego z użytkownikami strony. Udostępnienie przez Państwa danych jest dobrowolne, jednakże jest ono niezbędne do udzielenia odpowiedzi na pytanie. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych przez Kancelarię TMH zawarto w Polityce prywatności.

Kancelaria Prawna TMH

ul. Dominikańska 1A
35-077 Rzeszów

Tel: (17) 307 07 66

Rynek Dębnicki 6/3
30‑319 Kraków

Tel: (12) 307 09 88

Ocena Google
5.0
Na podstawie 87 recenzji
×